
Wystawa autorstwa Waldemara Wiktora Bzury zatytułowana “Zanikające Klimaty Mazur na fotografii czarno – białej”, to cykl dokumentujący życie wiejskie. Pejzaż, architektura, ludzie, zwierzęta, pory roku, żywioły: ziemia, powietrze, woda.
Słowo Klimat, kojarzy się zarówno z pogodą opisaną przez zespół zjawisk atmosferycznych jak i z nastrojem – charakteryzującym miejsca, wydarzenia, sytuacje.
Oba znaczenia leżą bardzo blisko siebie. Zjawiska świetlne, zapachy, dźwięki, odczucia ciepła słonecznego czy tego płynącego z dobra, radości, uczciwości, prostoty i czystości ludzkich intencji, można poznać tymi samymi zmysłami; a najlepiej przecedzając rzeczywistość przez własną w niej obecność. Obraz, ten najoczywistszy komunikat umożliwia wyobrażone podróże w czasie i do miejsc. Fotografia natomiast, oprócz swej dokumentalnej właściwości jest także prostym świadectwem obecności fotografa w unaocznionym miejscu i czasie. Waldemar Wiktor Bzura miał okazję doświadczać życia mazurskiej krainy przełomu wieków. W sposób serdeczny i obiektywny, bez rozumianych jako artystyczne, udziwnień, zapisał urok drewnianej architektury, surowe piękno szutrowej drogi, czas ozłocony pracą ludzi i zaprzężonych koni, szlachetność naturalnych materiałów: drewna, ziemi, śniegu, wody; bogactwo łąki, beztroskę małych wiejskich piesków, kotów i jakby spokrewnionych z nimi gospodarskich bocianów…
Stałym motywem fotografii jest także wiejska religijność, obrzędy i świętość płynąca z samej przyrody i harmonijnej wspólnoty ludzi z naturalnym rytmem roku. Autor stosuje obrazowe porównania – pokazuje przy pomocy fotografii jak człowiek czerpał z natury, jak w zgodzie z nią projektował, budował. Wystawa stanowi swoisty spis skojarzeń… dla wielu współczesnych to obrazy z dzieciństwa: ławeczka nakryta kraciastym kocem przed chatą gdzie babcie z dziadkami grzeją się w słońcu, kwiaty zaczepiające okiennice, furmanka z koniem, pług i kroczące za nim wrony wydłubujące z ziemi robaki, kot, obok bociek i w końcu sama osławiona zanikająca pogoda – czyli rzadko pojawiający się w ostatnich latach śnieg wysoko oparty o płoty.
Fotografie Waldemara Wiktora Bzury zakomponowane są w sposób spokojny. Portretowane przedmioty, domy, ludzie, zwierzęta ujmuje w skali zgodnej z formatem, raczej jednolitej wielkości. Kompozycje mają charakter centralny i rytmiczny.
Skłaniają odbiorcę do nostalgicznego myślenia o przedstawionym świecie a nie o samym używanym medium – fotografii. Ona służy tu jako środek przeciwbólowy, do zapamiętywania tego co piękne i dobre, a zapominania tego co nędzne i sprzeczne z wrodzonym majestatem i bajkowością Mazur.
Galeria Marszałkowska, ul. Emilii Plater 1, styczeń – luty 2026 r.
Zapraszamy od 12.01.2026 r. – godz. 14:30
